czwartek, 6 czerwca 2013

dym z papierosa oplótł moje włosy i zabrał ze sobą w przestworza. szybuje po całej atmosferze i w sumie nie wiem gdzie jestem i dokąd zmierzam, ale dobrze mi tu. chcę zmienić to i tamto. uda się. przyda się. przypominam sobie chwile na huśtawce, beztroski uśmiech i staram się mieć w sobie to szczęście dziecka. cieszę się promieniem słońca, którego ostatnio tak mało, merdaniem ogona mojego psa i mruczeniem kota. zwierzaki to najwspanialsze istoty na świecie. i choć kocham ludzi, to coraz częściej podcinają mi skrzydła. bliscy ludzie. przyjaciel – ogromne słowo, które kiedyś nadużywałam. teraz uważam. wiem, kto przyjacielem jest.

6 komentarzy:

  1. Ludzie, którym ufamy, zbyt często podcinają nam skrzydła...

    OdpowiedzUsuń
  2. nie pal papierochów. trudno rzucić. :*
    a co do przyjaciół... wiesz, jakie mam zdanie na ten temat. łatwo nazwać kogoś przyjacielem, dużo trudniej nim być. wbrew pozorom przyjaźń to ogromna odpowiedzialność. ludzie jej nie doceniają. ja doceniam. Ty wiesz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Ty możesz? :> ja tylko czaaaaaaaaasem. ;)
      wiem, Kochanie, wiem. :* <3

      Usuń